|
Rozmawiali¶my dzi¶ z bramkarzem Lechii Gdańsk – Mateuszem B±kiem. Popularny „B±czek” przedłużył dzi¶ kontrakt z Lechi± Gdańsk o trzy lata i zapowiada teraz walkę o miejsce w bramce pierwszoligowej Lechii.
Cieszysz się , że rozmowy o nowym kontrakcie z Lechi± Gdańsk już się zakończyły i przez kolejne trzy sezony będziesz występował przy Traugutta ?
- Ogromnie się cieszę gdyż dzi¶ zrealizowało się moje marzenie. Pierwsze to być w pierwszoligowej Lechii i to się dzi¶ stało przy podpisaniu nowej umowy. Drugie marzenie to grać na boiskach ekstraklasy reprezentuj±c biało - zielone barwy i aby one się spełniło musze włożyć ogrom pracy i to wła¶nie zrobię. Kocham Lechię kocham Gdańsk i biało - zielone barwy wiec fantastycznie, że dzi¶ udało się wszystko zakończyć
Po twojej kontuzji nie ma już chyba ¶ladu ? Teraz czeka Cię trudna walka o miejsce w bramce pierwszoligowej Lechii. ?
- O kontuzji już dawno zapomniałem, zdrowy jestem już od polowy marca. Każda walka któr± do tej pory toczyłem była ciężka a najcięższa ta o powrót do zdrowia wiec rywalizacja mimo że będzie ciężka bardziej mi pasuje bo będ±c zdrowym mogę w pełni się pokazać i ambitnie walczyć co jest w mojej naturze. Powiem inaczej. kolegów będzie czekać ciężka walka ze mn± gdyż straciłem miejsce w bramce tylko przez kontuzje. nikt mnie z niej nie wygryzł. jak będzie czas pokaże, ja zrobię wszystko.
Jakie założenie sobie zakładasz na przyszły sezon ?
- Z Lechia zaistnienie na boiskach pierwszej ligi. Spokojne utrzymanie bez nerwów a jeżeli chodzi o mnie występy w pierwszej jedenastce
Skoro już podpisałe¶ długoletni kontakt z Lechi± Gdańsk możesz zdradzić nam z jakich klubów miałe¶ oferty ?
- Teraz już nie warto o tym mówić ale były to kilka klubów z 1 ligi i gdyby nie udało się podpisać z Lechia umowy w 1 lidze bym się znalazł ,ale Lechia zawsze u mnie będzie numerem 1.
Chciałbym jeszcze wrócić do „fety w Gdańsku”. Jak co się podobała i czy dużo autografów rozdałe¶ ?
- Feta była niesamowitym przeżyciem. Wspaniała rado¶ć i szczę¶cie. Tyle kibiców na starym mie¶cie do tego fajna organizacja i pomysł. ¦wietnie. Szczerze to tylu autografów jeszcze nie rozdałem na raz. Jak kibice przysłowiowo mnie dopadli nie mogłem odetchn±ć przez półtorej godziny ale warto było.
|