|
Dzień po pierwszym zwycięstwie Lechii w tym sezonie, zamieszczamy dla was wywiad, którego udzielił nam trener biało-zielonych Jacek Zieliński.
Jak nastroje po wczorajszej wygranej z Cracovią?
Dobre, bo potrzeba było nam zwycięstwa. Byliśmy chwaleni za niezłą grę w meczach wyjazdowych na trudnych terenach, bo i we Wrocławiu i w Chorzowie nie jest łatwo o punkty, a pomimo niezłej gry nie ustrzegliśmy się błędów indywidualnych które kosztowały nas stratę kilku punktów. W tych dwóch meczach mogliśmy zainkasować minimum 4 punkty, a zdobyliśmy zaledwie 1, także ten mecz był szalenie istotny pod tym względem, żeby zdobyć 3 punkty i by zespół nabrał wiary w to co robi. Cel ten został zrealizowany i to w niezłym stylu.
Czy przez ten czas po przejęciu drużyny, uważa Pan, że już w pełni poznał Pan zawodników gdańskiej Lechii?
Na pewno nie, bo to mecze ligowe będą poważnym testem. Można tak naprawdę poznać piłkarzy od strony psychicznej, ale piłkarsko to ocenę można zrobić taką dosyć szybką, natomiast, dużo zależy od tego w jakiej sytuacji drużyna się znajdzie. Najłatwiej ocenić jest zespół w trudnych momentach, bo nie jest sztuką grać dobrze, kiedy wszystko dobrze wychodzi, kiedy zdobywa się punkty i ta gra się układa, ale te trudne momenty będą szalenie istotne, jeśli o ocenę piłkarzy.
Podczas meczu z Dębem Dębno wystąpi rezerwowy skład?
Mamy w sobotę bardzo ciężki mecz, bo Polonia jest chwalona za występy w lidze, pomimo, że tych punktów za wiele nie zdobyła, lecz gdybyśmy nie wygrali z Cracovią to bylibyśmy w podobnej sytuacji, także spodziewamy się trudnego meczu. Mecz ligowy jest dla nas szalenie istotny, choć nie chcemy odpuszczać tego meczu pucharowego, ale siłą rzeczy kilku zawodnikom będę musiał dać odpocząć i z tego składu który wybiegł na ostatni mecz ligowy zagra maksymalnie trzech piłkarzy, ale to nie jest ulgowe traktowanie rywala, lecz szansa dla tych piłkarzy którzy grali mniej, aby pokazać swoją przydatność dla pierwszego zespołu i myślę, że wszyscy będą chcieli ją wykorzystać. Będzie to taki test dla tych piłkarzy, którzy wyjdą na boisko.
Czy poświęci Pan czas na odprawie taktycznej przed meczem ligowym "szarańczy" trenera Marka Motyki z Polonii Bytom?
To jest taki motyw, który się pojawia często i na pewno przeciwnicy będą próbowali to stosować, a przy kryciu indywidualnym jakim my stosujemy jest to element na który na pewno trzeba zwrócić uwagę. Ale tak jak mówię nie jest to najistotniejszą sprawą przed tym naszym meczem, ale nie ulega wątpliwości, że trzeba o tym wspomnieć i na to być też przygotowanym.
Jak Pan ocenia sektor buforowy podczas wczorajszego meczu (najdłuższy w Europie)?
Za duży. Mogłoby być z pewnością więcej kibiców, a z tego co mi wiadomo to chętnych na bilety było dużo więcej. Szkoda, bo myślę, że kibice mogli być zadowoleni po tym co zobaczyli w niedzielę i możemy żałować, że nie mogła zobaczyć tego większa liczba fanów.
Mamy dla was również zdjęcia z dzisiejszgo rozruchu:
Zdjęcia tutaj
Przygotowali: Maciej Kempski, Daniel Marciński
|