|
Trener Jose Mari Bakero na konferencji prasowej tuż po meczu z gdańską Lechią powiedział,że szanuje jeden punkt zdobyty w Gdańsku.
Przyznał,że w pierwszej połowie to Lechia sprawiała lepsze wrażenie.Polonia za bardzo się cofnęła i grała asekuracyjnie.Druga połowa zaczęła się jednak wyśmienicie dla jego zespołu.Po wyrównującej bramce Polonia przejęłą inicjatywę.Właśnie w tej części gry ekipa z Warszawy wypełniła dokładnie jego założenia taktyczne.
Ogólnie jestem zadowolony z tego remisu,gdyż mecz był równy,typowe spotkanie walki.Ten punkt był nam bardzo potrzebny,ale żeby on miał sens musimy w przyszłym tygodniu za wszelką cenę pokonać Chorzowski Ruch -dodał hiszpański szkoleniowiec "Czarnych Koszul".
- Czy od początku zadowalał nas remis? Nie zgodzę się. Nasza obrona grała wysoko i nie chodzi o to, że nie atakowaliśmy. Po prostu nie byliśmy wystarczająco skuteczni na ostatnich metrach. Może stąd zdanie, że graliśmy asekuracyjnie.
Po meczu były zawodnik gdańskiej Lechii Łukasz Trałka również docenił wartość punktu wywiezionego z nad morza. - Lechia nas niczym nie zaskoczyła tak samo zresztą chyba jak My ich.Najważniejsze ,że udało nam się wyrównać i w lepszych humorach wracamy do stolicy.Cieszy Mnie także,że zostałem dobrze przyjęty - dodał eksreprezentant naszego kraju.
Dziwi troszkę jego wypowiedź gdyż został przywitany przez kibiców sporą porcją gwizdów.
źródło:własne.
|