Jacek Zieliński :

Zespół Górnika uważam za drużynę która prezentuje dobra klasę . Górnik stwarza dużo sytuacji , ale jak to trener Kasperczak mówił , że jak nie ma wiary w zwycięstwo to w tych sytuacjach podbramkowych jest bardzo nerwowo. My liczylismy własnie na to , że będzie nerwowo w zespole Górnika , a jesli my zaczniemy dobrze , jesli będziemy stwarzać sytuacje , strzelimy bramkę to ten mecz potoczy się po naszej mysli.

Ciężka pracy szczególnie w pierwszej częsci spotkania kosztowała piłkarzy naprawdę bardzo dużo zdrowia . W drugiej połowie kiedy Górnik zaczał grać piłka , zdominował bardziej srodek boiska, a my mielismy sporo problemów. Bylismy często głęboko cofnięci pod własna bramka. Wtedy Bak trzykrotnie musiał się wykazać i pokazać z dobrej strony. Musiał pokazać duży kunszt przy strzałach bardzo dobrych Górnika. I własnie dzięki jemu poswięceniu i innym piłkarzom udało się utrzymać wynik i zdobyć cenne trzy punkty. Mamy już 14 punktów i to jest naprawdę fajna zaliczka w perspektywie ciężkich meczy wyjazdowych. Myslę że jak będzie dyscyplina taktyczna w najbliższych meczach to mamy szanse przywiezć korzystne rezultaty.

Nie oceniam publicznie piłkarzy a zwłaszcza nie krytykuje . jesli chodzi o "Wisnie" to mogę go tu pochwalić. Grał już wczesniej i wydawało się , że jest w dobrej formie. Zdecydowałem się dzis na niego i potwierdził to co robi w treningu.

Henryk Kasperczak :

Jestesmy w tej chwili w trudnej sytuacji. Brak jest na boisku wiary i zaufania w to co robimy. Potrzebne by było trochę zimnej krwi w różnych sytuacjach. Odzyskalismy tych w wszystkich piłkarzy którzy maja potencjał ofensywny i będziemy oczywiscie mysleć o lepszym okresie. Oczywiscie myslelismy dzis o lepszym wyniku i myslę , że na niego zasłużylismy na to , żeby przynajmniej nie przegrać. Popełnilismy bład przy pierwszej bramce no i stało się co się stało.

Lechia po prostu dotrzymała wynik do końca , a my niestety w tym okresie dobrej naszej gry zabrakło nam skutecznosci i wiary. No i trudno, teraz wiemy , że będziemy walczyć o utrzymanie. Ten okres musimy jakos przetrzymać i starać się po prostu wygrać, nie ważne jak. Nie będziemy szukać jakies cudownej piłki bo wiemy z doswiadczenia , że wszystkie mecze sa trudne. Nie ma łatwego meczu obojętnie gdzie bysmy nie grali czy u siebie czy na wyjezdzie. Może to jest ostatnia porażka tutaj w Gdańsku z Lechia.