Jacek Zieliński : "Na druga połowę wyszedł inny zespół"


Przez dwa dni staralismy się ustalić taktykę na ten mecz. Ogladalismy spotkania naszego przeciwnika, a w pierwszej połowie pokazalismy jak nie powinnismy grać. Ta sytuacja była bardzo trudna, przegrywalismy 0:1, dawalismy wiele szans przeciwnikowi na kontrataki, było bardzo groznie i w pierwszej połowie mogło już być po meczu. Na druga połowę wyszedł inny zespół, z większa wiara w sukces, z chęcia odrobienia strat i to mi się niezwykle podobało.

Takie zwycięstwa sa budujace dla zespołu i jest to kapitał wiary na kilkanascie kolejnych spotkań. Zadebiutował Ben Starosta, po jego ładnym podaniu do Trałki padła pierwsza bramka. Nie chcę jednak wystawiać indywidualnych cenzurek, mogę pochwalić cały zespół za wiarę w sukces. Mimo wszystko mogę powiedzieć, że Starosta w Gdyni zagrał niezle, tutaj też nie można było znalezć jakichs jego poważniejszych błędów i wyglada to obiecujaco.

zródło : sportowefakty.pl


Wypowiedz J. Białka trenera Odry.


Miłego złego poczatki, zarówno mecz jak i Dudek. Najpierw bramka a potem czerwona kartka. Wydaje mi się że to było dobre spotkanie, jesli chodzi o walkę i zaangażowanie. Pierwsza połowa nasza zdecydowanie, choć może nie w całosci, bo Lechia kilka razy szarpała. Ale pózniej ta grę uspokoilismy, uporzadkowalismy i efekt był taki że zdobylismy bramkę. I nie wykorzystalismy takiej sytuacji dobrej jaka miał Aleksander. I mecz potoczyłby się inaczej - powiedział szkoleniowiec gosci.

Natomiast druga połowa to w szkolny i dziecinny sposób stracona bramka, która nie powinna się zdarzyć, ale to jest piłka nożna. A już pózniej to konsekwencja tych kartek, które arbiter nam pokazywał. Mecz bardzo wyrównany, dwóch równorzędnych drużyn. Ale te kartki tylko mi dostawalismy. Oczywiscie zasłużenie. Ale także była taka sytuacja, że Seweryn jest sam na sam i zostaje faulowany na 20 metrze, sędzia odgwizduje rzut wolny, ale nie ma kartki. I to mnie tak trochę zastanawia. A jak się okazało, kartki miały olbrzymi wydzwięk tutaj. Lechia grajac spokojniej i coraz pewniej, grajac w przewadze liczebnej, potrafiła stworzyć kilka fajnych sytuacji. I zasłużenie wygrała

zródło: lechia.gda.pl